wtorek, 6 marca 2007

Jeden z dziesięciu

Dzisiaj mój palec kciuk prawy został sławny i wystąpi w telewizji. Jestem z niego dumny. Jestem przekonany, że to lata ciężkich treningów przyczyniły się do tego niebywałego sukcesu i nie obyłoby się bez zacnego grona specjalistów, którzy wspierali naszą pracę przez wiele lat. Ja i mój palec pokazaliśmy dziś wszystkim tym, którzy w bezowocnych latach nieprzerwanego impasu formy nieustannie nas krytykowali i nakazywali kończyć karierę - tym wszystkim pokazaliśmy prawym kciukiem fak-ju. Nie poddawaliśmy się i dobrnęliśmy do sukcesu. A było to tak...

Stojąc sobie na Pasażu Schillera w koło południa tuż po hejnale z wieży Urzędu Miasta (bo proszę Państwa w naszej wielkiej wiosce hejnał grają) podchodzi do mnie pani i mówi, że mógłbym wielce być pomocny i oddać palec na cele dydaktyczno-medialne. Moim oto zadaniem było klikanie w klawisze telefonu, które to pan operator kamerzysta z niespotykaną uwagą nakręcił. Było to 14 sekund sławy mojego kciuka prawego.

Dociekliwym będąc, gdyż wizerunek palca, który niczym jeden z dziesięciu pokazany będzie na antenie, spytałem czemuż to i dlaczegóż. Ano, mój palec zagrał dilera narkotyków, którzy to dilerzy w konspiracji umawiają się przez telefony komórkowe z klientami, bo przecież zwykli ludzie używają znaków dymnych i tam-tamów. Błyskotliwa pani reportażystka klecąca materiał o łódzkich narkomanach zaraz potem gdy już mój palec był na taśmie, wraz ze swym kameramanem zanikli za rogiem notabene okrągłego słupa ogłoszeniowego i wnet wychynęli zza jego cienia by z przyczajenia skamerować bogu-ducha-winnego ziomka w dresie co stał nieopodal i czekał na kogoś. Z niego też zrobili dilera zapewne lub też ćpuna czekającego na swój customer service.
Cała nasza rzeczywistość to śmierdząca kupa dorabianych historyjek chyba.. ale telewizja na pewno!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

hehehhe Michał musze powiedzieć, ze w niezwykłym mieście żyjesz, prawdziwe Holly-Łódź :D skoro już tak sie ustawiles to moze mi też byś jakaś role załatwił, mogę byc kosmitą albo talibem z klewek, spytaj ich co???? :P a tak w ogole to ciesze sie z tego bloga, brakowało mi go bardzo i bardzo za nim tęsknilam...:)